Ustal sobie priorytety, których będziesz przestrzegał

a znajdziesz czas na rzeczy, na które nie miałeś wcześniej czasu.

Większość ludzi powtarza, że chcieliby coś zrobić ale nie mają na to czasu. Czy rzeczywiście tak jest, że nie mają czasu, czy może chodzi o to, że priorytet danej czynności jest niższy od innej, którą robią?

Każdy z nas posiada ograniczoną ilość czasu w swoim życiu i niemożliwością jest zrobienie wszystkiego na co by nam przyszła ochota. Dlatego też wykonujemy tylko te rzeczy, które są dla nas najważniejsze. To oczywiście jest teoria, bo w praktyce wykonujemy nie te rzeczy, które są dla nas najważniejsze, tylko te które są dla nas najprzyjemniejsze w danej chwili, co nie koniecznie musi oznaczać, że są one dla nas ważne. Na przykład siedzimy na kanapie i bezmyślnie przełączamy kanały w telewizorze albo przeglądamy nic niewnoszące strony internetowe. Te czynności mogą być dla nas przyjemne i nie wymagają od nas dużego wysiłku ani intelektualnego ani fizycznego. Jednak nie bardzo są dla nas korzystne, żeby nie napisać, że na dłuższą metę działają na nas niekorzystnie (brak ruchu, podjadanie przy okazji, faszerowanie się szumem medialnym itp.).

Dlaczego tak się dzieje, że nie robimy czynności które są dla nas pożyteczne, tylko takie które nic nie wnoszą albo przynoszą straty? Odpowiedź jest prosta, nie mamy wyznaczonych priorytetów i podświadomie wybieramy rzeczy, które są mniej wymagające. Jak to zmienić? Po pierwsze musimy sobie zdać sprawę z tego, na co przeznaczamy czas. Aby to zrobić wystarczy wypisać na kartce papieru te czynności. Na początku proponuję poświęcić na to tydzień czasu i uzupełniać kartkę na bieżąco w trakcie wykonywania tych czynności, zapisując jednocześnie czas jaki nam dana czynność zajmuje w ciągu dnia (zaokrąglajmy i uśredniajmy czas – to nie apteka). Przy okazji możemy sobie w międzyczasie na drugiej kartce wypisywać rzeczy, które byśmy chcieli robić, a na które brakuje nam czasu.

alert_screen-300px

Po tygodniu albo niektórzy po godzinie (czas jaki poświecisz na to zależy tylko i wyłącznie od Ciebie), jak już będziemy mieli zapełnione dwie listy, to musimy uzupełnić wszystkie czynności o priorytety. Przykładowo ustalamy sobie 5 priorytetów od najwyższego do najniższego:

  1. Koniecznie musi być zrobione (np. mycie zębów).
  2. Musi być zrobione (np. sprawdzenie poczty).
  3. Niekoniecznie musi być zrobione (np. telefon do znajomego).
  4. Nie musi być zrobione (np. obejrzenie filmu).
  5. Nie powinno być zrobione (np. kieliszek wina przed snem).

Teraz jak już uzupełniliśmy nasze dwie listy o priorytety tworzymy nową listę, zapełniając ją od góry czynnościami z najwyższym priorytetem. Następnie sumujemy od góry czas aż dojdziemy do 24 godzin i podkreślamy naszą listę grubą kreską. W ten sposób, po pierwsze ustaliliśmy sobie priorytety, a po drugie wiemy co jesteśmy w stanie zrobić, a z czego musimy zrezygnować. Możecie na początek spróbować funkcjonować na bazie waszej nowej listy. Później należy siąść ponownie do listy i ją zweryfikować z tym co faktycznie robicie a co jest na liście. Można tą listę oczywiście dowolnie modyfikować, aż dojdziecie do wprawy, gdzie żadna lista wam już nie będzie potrzebna, bo sami będziecie doskonale wiedzieli co jest dla was ważne a co nie, czego musicie unikać a na czym się skupić.

Niestety większość ludzi nie ma i nie miało takiej listy. To tak jakby zacząć jeździć samochodem nie znając kompletnie przepisów ruchu drogowego i priorytetów jakie panują na drodze. Tak wygląda życie większości ludzi, jest ciągły chaos i niepewność co do przyszłości. Tak naprawdę od nas samych zależy czy będziemy należeć do większości, jak jesteśmy uczeni od dziecka, czy będziemy realizować swój plan, który dla nas samych będzie najlepszy. Dlatego właśnie większość ludzi nie robi tego co potrzeba, tylko marnuje czas, ponieważ nie ma i nie miała nigdy wcześniej listy priorytetów.

Dodaj komentarz