Dlaczego wiara jest tak bardzo niebezpieczna?

Na początku chciałbym żebyście przeczytali poniższy akapit:

Różnice między naukowcami a doktrynerami

  • Naukowców interesuje rzeczywistość, jaka jest. Doktrynerów interesuje rzeczywistość, jaka powinna być.
  • Naukowcy chcą, żeby ich poglądy pasowały do rzeczywistości. Doktrynerzy chcą, żeby rzeczywistość pasowała do ich poglądów.
  • Stwierdziwszy niezgodność między poglądami a dowodami naukowiec odrzuca poglądy. Stwierdziwszy niezgodność między poglądami a dowodami doktryner odrzuca dowody.
  • Naukowiec uważa naukę za zawód, do której czuje on zamiłowanie. Doktryner uważa doktrynę za misję, do której czuje on posłannictwo.
  • Naukowiec szuka „prawdy” i martwi się trudnościami w jej znajdowaniu. Doktryner zna „prawdę” i cieszy się jej zupełnością.
  • Naukowiec ma mnóstwo wątpliwości, czy jest „prawdą” to, co mówi nauka. Doktryner nie ma najmniejszych wątpliwości, że jest „prawdą” to, co mówi doktryna.
  • Naukowiec uważa to, co mówi nauka za bardzo nietrwałe. Doktryner uważa to, co mówi doktryna, za wieczne.
  • Naukowcy dążą do uwydatniania różnic między nauką a doktryną. Doktrynerzy dążą do zacierania różnic między nauką a doktryną.
  • Naukowiec nie chce, żeby mu przypisywano doktrynerstwo. Doktryner chce, żeby mu przypisywano naukowość.
  • Naukowiec unika nawet pozorów doktrynerstwa. Doktryner zabiega choćby o pozory naukowości.
  • Naukowiec stara się obalać poglądy istniejące w nauce. Doktryner stara się przeciwdziałać obalaniu poglądów istniejących w doktrynie.
  • Naukowiec uważa twórcę nowych poglądów za nowatora. Doktryner uważa twórcę odmiennych idei za wroga.
  • Naukowiec uważa za postęp, gdy ktoś oderwie się od poglądów obowiązujących w nauce. Doktryner uważa za zdrajcę, gdy ktoś oderwie się od poglądów obowiązujących w doktrynie.
  • Naukowiec uważa, że jeżeli coś nie jest nowe, to nie jest wartościowe dla nauki, a wobec tego nie zasługuje na zainteresowanie. Doktryner uważa, że jeżeli coś jest nowe, to jest szkodliwe dla doktryny, a wobec tego zasługuje na potępienie.
  • Naukowcy są dumni z tego, że w nauce w ciągu tak krótkiego czasu tak wiele się zmieniło. Doktrynerzy są dumni z tego, że w doktrynie w ciągu tak długiego czasu nic się nie zmieniło.

Źródło: Marian Mazur, Cybernetyka i charakter, PIW, Warszawa 1976, s. 23–24.

Teraz jeszcze dorzućmy sobie definicje, żeby wszystko było jasne i dla wszystkich jednakowo zrozumiałe:

Naukowiec, uczony – człowiek pracujący naukowo, ekspert w pewnej dziedzinie nauki, stosujący w prowadzonych przez siebie badaniach odpowiednie metody naukowe, osoba „poszukująca odpowiedzi na pytania, na które dotychczas nikt nie odpowiedział, za pomocą metod umożliwiających udowodnienie odpowiedzi”.

Źródło: Wikipedia

Doktryner – osoba o skostniałych poglądach, kierująca się regułami jakiejś sztywnej doktryny. Synonimy: dogmatyk, sekciarz.

Doktryna – dogmatyczne twierdzenie lub pogląd, niemający oparcia w rzeczywistości, podstawowe założenia i twierdzenia jakiejś dziedziny wiedzy.

Źródło Słownik języka polskiego PWN oraz pl.wiktionary.org.

 

Zasadniczo powinno to wystarczyć aby zrozumieć jak bardzo wiara może być niebezpieczna ale nie zostawię tego bez mojego komentarza, bo sprawa jest naprawdę bardzo ważna.

Dlaczego to jest tak bardzo ważne

Wiele osób przekonuje nas do swoich racji ale jak spytamy się ich dlaczego, to przeważnie potrafią tylko powiedzieć bo ja albo ktoś inny tak uważa. Sporo osób wyśmiewa innych, dlatego że wierzą w jakieś sekty albo inne dziwne rzeczy, a przeważanie sami wierzą w podobne rzeczy. Nie zauważacie tutaj małego absurdu? Ten absurd nie jest nawet taki mały, przeważnie buduje się przez nasze całe dorosłe życie, w którym nie jesteśmy w stanie spojrzeć na nie takim jakie jest, tylko widzimy je oczami innych którzy je nam opisują.

Przeważnie wiele kontrowersji budzą rozmowy o bogu albo o polityce. Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź jest bardzo prosta. Osoba wierząca czy to w boga czy w jakąś partię, nie dopuszcza do siebie sprzecznych faktów z wyznawaną przez siebie doktryną. Dlatego też wierzący w boga będzie bronił z całych sił swojej wiary, żeby nie dopuścić żadnych myśli, które by mogły tą wiarę nadszarpnąć. Podobnie jest w polityce, jak jesteśmy fanami jakieś partii politycznej to bardzo łatwo przymykamy oko na fakty, które szkalują naszą ukochaną partię, w zamian za to bardzo ochoczo atakujemy swoich oponentów z sąsiedniej partii.

Ciężko rozmawia mi się z osobami wierzącymi, nie ważne czy w boga, kosmitów, jakąś idę  czy partię, bo prędzej czy później dochodzimy do momentu, w którym to co ja mówię stoi w opozycji z tym, w co oni wierzą. W tym momencie następują różne reakcje, od ucieczki, wycofania poprzez atak, a to wszystko tylko i wyłącznie po to, żeby ochronić swoją wiarę przed sprzecznymi ideami.

Zamiast żyć własnym życiem i cieszyć się nim w pełni, to wierzymy innym, którzy opowiadają niestworzone historie, których nie da się sprawdzić, nakręcając spiralę nienawiści i strachu. Doprowadzając nie rzadko do sytuacji, gdzie brat staje przeciwko bratu, tylko dlatego że ma on odmienne poglądy.  Uszanujmy zdanie innych ludzi i nie fiksujmy się tak strasznie na jednej idei, której nie jesteśmy w stanie sprawdzić, bo może okazać się , że poświęcimy całe życie czemuś, co było tylko imaginacją czyjegoś umysłu. Właśnie dlatego to jest tak bardzo ważne.

Dodaj komentarz